Wynajmowanie lasera diodowego

Postanowiłam zamknąć swój salon kosmetyczny, bo u mnie na wsi nie było popytu na zabiegi, które jednak swoje kosztowały. Zainwestowałam w drogi sprzęt, który sprzedałam za połowę ceny. Został mi laser do depilacji laserowej, ale jego za bezcen nie zamierzałam oddawać.

Wynajęcie lasera diodowego na dwanaście miesięcy

laser diodowy - wynajemSzukałam innego rozwiązania i wpadłam na pomysł, żeby go komuś wynająć. Nie dość, że nadal będzie on moją własnością, to na dodatek będę zarabiała pieniądze na jego wynajmowaniu. Z ofertą musiałam wystąpić w dużym mieście a najbliżej była Częstochowa. Wiedziałam, że jest tam sporo salonów kosmetycznych i miałam świadomość, że laser uda mi się komuś wynająć. Posiadałam nowoczesny laser diodowy – wynajem miał być na minimum rok czasu, ponieważ krótsze terminy mnie nie interesowały. Zanim jednak umieściłam w internecie ogłoszenie, to przygotowałam sobie umowę. Musiałam tam zawrzeć ważne informacje. Zażądałam również kaucji, bo musiałam się przecież zabezpieczyć. Moją ofertą zainteresował się człowiek, który miał własną placówkę medyczną i oferował usługi z medycyny estetycznej. Miałam do wynajęcia laser dobrej marki, która była ceniona w takim środowisku. Umowę z tym człowiekiem podpisałam na rok. Od razu wpłacił kaucję i osobiście przyjechał po odbiór lasera. Sprawdził jeszcze jego stan i wszystko było zgodne z zawartą umową. Laser wynajmowałam za dość dobrą cenę i przez rok czasu miałam regularne wpływy. To jednak był najlepszy pomysł.

Pieniądze, które otrzymywałam co miesiąc za wynajmowanie lasera diodowego odkładałam sobie na konto oszczędnościowe. Nie chciałam wszystkiego bezmyślnie wydawać, bo w planach miałam przeprowadzkę do Częstochowy. Tam zamierzam otworzyć własną działalność i na pewno mi się to uda.